Dzieła Riga cz.3

Gdy Jarl wyrósł z lat chłopięcych, Rig powrócił i dał mu rady. Darował mu w dziedzictwo ziemie i ludzi i pokazał, jak je utrzymać i mieczem powiększać. Nauczył go też rycia run i pokazał, jaką dają moc. Potem Rig odszedł.

Jarl wiedział już teraz, co mu przystoi czynić. Zebrał drużynę. Przepływał morza, zdobywając grody i miasta. Gromadził dobra wszelakie. Sam zawojował osiemnaście ziem i zgromadził ogromne bogactwa. Zasłał poła bitew ciałami wojowników i Odin mógł już wysłać Walkirie, by sprowadziły poległych do Walhalli. Spełniały się słowa wyroczni.

Uczył się teraz Jarl, jak rządzić ludźmi, i jak ich sobie zjednywać. Opornych karał, a wiernych nagradzał. Hojnie rozdawał bogactwa, bacząc jednak przy tym, aby zbytnio nie uszczuplić rodowej fortuny. Płacił za wierność złotem, a za wiarołomstwo nieuchronną pomstą. Najdzielniejszym wojom rozdawał pierścienie, łańcuchy i piękne rumaki. Wybranym ofiarowywał poczesne miejsce przy swoim stole. Umiejętnie sycił ich żądze bogactw i zaszczytów, rozbudzając jednocześnie w sercach pragnienie chwały rycerskiej i zapał do walki. Gdy osiągnął to wszystko wziął sobie Jarl za żonę córkę hersera , Ernę i miał z nią wielu synów. Przekazał im dziedzictwo, a ludzie ich poważali i byli im ulegli.

Najmłodszy z synów Jarla nazywał się Kon i był najznamienitszym w rodzie. Zdobył sławę i poważanie wśród ludzi. Znał runy. Śpiewał pieśni ratujące, broniące, uśmierzające i pieśni długowieczności. Posiadł moc.

W młodości Kon marnotrawił otrzymane od bogów dary na czcze zabawy i figle. Omamiał zwierzęta i rzucał nieprzystojne czary. Odin, widząc, jak marnuje się tyle szlachetnej mocy, posłał do niego swoje kruki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *